Uczenie się znaków Tolmana – ciąg dalszy

Nauczyła się ona znajdować pokarm pod jednym z dwóch kubków. Gdy zobaczyła pokarm’ wkładany pod jeden z kubków, eksperymentator zasłaniał je przed jej wzrokiem. Małpa dokonywała wyboru po pewnej zwłoce.

Eksperymentator pokazywał kawałek banana, usuwał zasłonę i umieszczał banan pod jednym z kubków. Potem znów ustawiał zasłonę i wyjmował ukryty banan, kładąc na jego miejsce kawałek sałaty. Po pewnym czasie mówił małpie, aby „poszła i wzięła jedzenie”. Małpa zeskakiwała z krzesła, pędziła do właściwego naczynia i podnosiła je. Wyciągała rękę, aby pochwycić pokarm, lecz jej ręka opadała na podłogę, nie tknąwszy sałaty.

Oglądała dookoła kubek i zagłądała za tablicę. Stawała na dwóch łapach i patrzyła w dół i dookoła siebie… Po kilku sekundach poświęconych na poszukiwania, spoglądała na drugi kubek, pod który nau czono ją nie zaglądać, a następnie odchodziła do pobliskiego okna. Sałatę- pozostawiała nietkniętą na podłodze (Tinklepaugh, 1928).

Jeśliby pojmować nagrodę jodynie jako coś, co zaspokaja działający popęd, jeden pokarm powinien być równie użyteczny do tego celu jak i drugi pod warunkiem, żo jest to pokarm możliwy do przyjęcia. Eksperymenty te wykazują jednak, że przedmiotem oczekiwania jest właśnie dany rodzaj pokarmu, a smaczne pożywienie (w tym eksperymencie sałata), które nie jest oczekiwane, może być nawet odrzucone.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>