Monthly Archives Wrzesień 2015

Małpa rozwiązująca zadanie z kijami

Aby zdobyć przynętę (pokarm zawieszony na sznurze), małpa musi posłużyć się krótszym kijem, przyciągając nim kij o długości wystarczającej dła dosięgnięcia przynęty. Raz osiągnąwszy sukces, małpa demonstruje swoje zrozumienie, łatwo rozwiązując różne odmiany tego problemu. odnosiło się wrażenie, że nie dochodzą one stopniowo do prawidłowych reakcji, eliminując niewłaściwe. Innymi słowy, ich metoda nie polegała wyłącznie na próbach i błędach. Oto typowy eksperyment Kohlera.

dalej

Zróżnicowanie reakcji w gniewie i strachu

Reakcje fizjologiczne w gniewie i strachu. Wykres przedstawia odchylenia od normalnego (zerowego) poziomu dla czternastu jednocześnie rejestrowanych wskaźników, Wskaźniki ponumerowano zgodnie z numeracją u podstawy wykresu, (Źródło: Ax, 1953). we reakcje przypominają zachowanie w gniewie), występuje względnie duża ilość noradrenaliny (Funkenstein, 1955).

dalej

Obrazy następcze i kontrast barw

Gdy będziemy wpatrywali się w czerwone koło, a następnie spojrzymy na jasnoszary prostokąt, to prawdopodobnie zabaczymy na nim zielone koło: doznanie to nosi nazwę negatywnego obrazu następczego, ponieważ zieleń jest barwą dopełniającą czerwieni. Nie zawsze powidoki są w kolorze dopełniającym – po wpatrywaniu się w bardzo jasne światło zobaczymy prawdopodobnie cały szereg barw, łecz na ogół widzimy barwę dopełniającą.

dalej

Wzmacnianie, wygaszanie i samoistne odnawianie się odruchu

Psychologowie poszli za przykładem Pawłowa, przeprowadzając wiele eksperymentów nad odruchami warunkowymi (także z ludźmi jako badanymi), przy czym badali nie tylko reakcje wydzielania się śliny. Okazało się, że badania nad warunkowaniem klasycznym mają doniosłe znaczenie, ponieważ zależności między bodźcami a reakcjami mogą być poddane kontroli eksperymentalnej, a rezultaty wykazują pewną regularność i prawidłowość. Obecnie rozpatrzymy niektóre spośród tych prawidłowości występujących w warunkowaniu klasycznym.

dalej

Rezultaty ESP – dalszy opis

Materiał dowodowy świadczący na rzecz ESP opiera się przede wszystkim na eksperymentach z odgadywaniem kart, w których to eksperymentach osoba badana stara się odgadnąć w różnych warunkach symbole na kartach ułożonych w talii w sposób przypadkowy. Talia składa się zazwyczaj z 25 kart z pięcioma rodzajami symboli, tak ze przypadkowy wynik wynosiłby pięć trafień na talię. Nawet osoby, które mają stosunkowo bardzo dobre wyniki, rzadko osiągają poziom siedmiu trafień, lecz mogą one osiągać wynik lepszy niż pięć trafień dostatecznie często, aby spełnić możliwe do przyjęcia normy statystycznej istotności. Jeśli eksperymentator, czyli „nadający”, myśli o symbolu na karcie w czasie, gdy badany robi swój zapis, wówczas jest to eksperyment nad telepatią: jeśli eksperymentator w ogóle nie widzi, co jest na karcie (może ona leżeć przed nim odwrócona grzbietem do góry lub znajdować się w zapieczętowanej kopercie), wówczas jest to eksperyment nad kryptestezją. Jako przykład materiałów dowodowych, służących za poparcie dla twierdzeń o nieprzypadkowym charakterze tych rezultatów, można przytoczyć wyniki kolejnych serii badań jednej z „wrażliwych” osób, a mianowicie: pani Glorii Stewart, którą poddawano badaniom w Anglii przez długi okres czasu (tabl. 7-2). Jeśli materiał ten rozpatrywać w ten sam sposób, jak wyniki jakiegokolwiek innego eksperymentu, to jest rzeczą jasną, że pani Stewart w próbach telepatycznych uzyskiwała wyniki przewyższające poziom przypadku, natomiast w próbach kryptestezji jej wyniki tego poziomu nie przekraczają. Fakt ten jest-również odpowiedzią na pewne zarzuty, wysuwane czasami przeciwko takim eksperymentom, dotyczące układów kart. spostrzegania bada się pamięć wielkości i układów bodźców. Krytycy wysuwają argument, że eksperymenty te badają czynniki dodatkowe związane ze spostrzeganiem, a nie samo spostrzeganie, Tak więc, mówią oni, gdy badany daje interpretację kleksu atramentowego, wówczas bada się jego wyobraźnię, a nie spostrzeganie. Gdyby polecić mu skopiować ten kleks, mógłby udowodnić, że spostrzega go całkiem dokładnie.

dalej

Słyszenie stereofoniczne

Przez efekt stereofoniczny rozumiemy lokalizację źródeł dźwięku dzięki możliwości korzystania z obojga uszu jednocześnie, podobnie jak za pomocą obojga oczu ustala się położenie przedmiotów. Na ryc. 7-26 pokazano schematycznie, jak otrzymuje się taką ,.słuchową perspektywę” w gramofonach stereofonicznych lub układach „hi-fi” K

dalej

Różnorodność zmian organicznych, związanych z emocjami

Symptomy strachu opisywane przez lotników, którzy brali udział w II wojnie światowej (tabl. 6-1), dobrze ilustrują złożoność procesów organicznych zachodzących w stanie emocjonalnym. Symptomy umieszczone na początku listy, najczęściej podawane, są łagodniejsze (bicie serca, napięte mięśnie), podczas gdy objawy mniej częste, podane na końcu listy, są poważniejsze (zamęt w głowie, omdlenie, utrata pamięci, mdłości).

dalej

Teorie widzenia barw

Wielkie postępy poczyniono w oznaczaniu barw i w opracowaniu systemu wzorców porównawczych, co po części było koniecznym następstwem rozwoju takich wynalazków, jak fotografia kolorowa oraz kolorowe filmy i telewizja. Zastosowanie barwy w masowej produkcji takich przedmiotów, jak samochody czy aparaty radiowe, nie mówiąc już o dekoracji wnętrz, wymagało dokładnego określenia barw. Teorie typu Younga-Helmholtza pozostały popularne, ponieważ dla celów dokładnej specyfikacji kolorów wystarczą trzy barwy. Teoria trzech barw zwana jest oszczędną, ponieważ zadowala się możliwie najmniejszą liczbą zmiennych, lecz fakt, że trzy barwy mogą dać wszelkie kombinacje kolorów, nie dowodzi, że oko jest zbudowane według systemu trzech barw. Dowodzi tylko tego, oka na dane długości fal (ryc. H-13). Co więcc-j, szybkość jej bielenia odpowiada szybkości adaptacji do ciemności (Wald, 1951).

dalej

Węch

Z ewolucyjnego punktu widzenia węch jest jednym z najbardziej pierwotnych i najważniejszych zmysłów. Narząd węchu zajmuje eksponowaną pozycję w głowie, odpowiednią dla zmysłu, mającego kierować zachowaniem. Receptory w nabłonku ‚węchowym, wyścielającym górną część jamy nosowej, są połączone bez synapsy bezpośrednio z opuszkami węchowymi w mózgu, które leżą tuż pod płatami czołowymi (zob. rozdz. 2). Węch ma zatem prostszą drogę do mózgu niż jakikolwiek inny zmysł. Opuszki węchowe są z kolei połączone z polem węchowym na wewnętrznej stronie płatów skroniowych, obejmując sąsiednie okolice kory. Przebieg tych połączeń nie jest jeszcze dokładnie wyjaśniony (Pfaffman, 1951).

dalej

Plan eksperymentu nad hamowaniem proaktywnym – kontynuacja

Chociaż w większości eksperymentów hamowanie retroaktywne wydaje się bardziej wyraźne niż hamowanie proaktywne, to być może, że hamowanie proaktywne wytwarza efekty, których się na ogół nie docenia. Underwood (1957 a), dokonując przeglądu wielu uprzednich badań nad pamięcią, wykazał, że częste korzystanie z usług tych samych badanych powoduje tendencję do zmniejszania się ilości materiału, który ci badani mogą zapamiętać. Jest w tym coś paradoksalnego, ponieważ wykazano (Ward, 1937), że im więcej list nauczył się badany w laboratorium, tym łatwiej się ich uczy: natomiast z podsumowania Underwo- oda wynika, że im więcej list badany się uczył, tym gorzej zapamiętuje. To pogorszenie wyników zapamiętywania uważa się za rezultat interferencji spowodowanej przez uprzednie uczenie się, a zatem za pewną formę hamowania proaktywnego. Gdy poleca się badanemu, aby przypomniał sobie bezsensowne sylaby, których uczył się wczoraj, to im więcej bezsensownych sylab zna z przeszłości, tym trudniej będzie mu wybrać te, których uczył się ostatnio. Efekt ten jest tak silny, że – jak stwierdza Underwood – badany, który uczył się wielu list, po 24 godzinach przypomni sobie przeciętnie 25% materiału, a zapomni 75%, natomiast, jeśli badany uczył się tylko tej listy,’ którą obecnie ma odtworzyć, to proporcje będą odwrotne: przypomni sobie 75%, a zapomni 25%. Na ryc. 10-10 zaznaczono średnie dla szeregu badań pokazując, jak przypominanie sobie po 24 godzinach zależy od liczby poprzednio zapamiętanych list. Wpływ uprzedniego uczenia się na przypominanie jest tu uderzający.

dalej

Spostrzeganie głębi

Nie możemy zakończyć naszych rozważań nad organizacją spostrzegania, nie uwzględniwszy problemów’ związanych ze spostrzeganiem trzeciego wymiaru, to jest odległości i głębi. Siatkówka jest zasadniczo powierzchnią dwuwymiarową. W jaki sposób zatem możemy spostrzegać rzeczy w przestrzeni trójwymiarowej?

dalej

Różnice poglądów co do podstaw warunkowania

Warunkowanie instrumentalne stanowi przykład zachowania, które przebiega w zależności od swoich następstw, tj. w zależności od nagrody lub kary. Wybitny psycholog, Edward L. Thorndike (1874-1949) badał podobne zachowanie, lecz zamiast mówić o warunkowaniu instrumentalnym, mówił o selektywnym uczeniu się zgodnie z prawem efektu (Thorndike, 1911). Prawo efektu (w swej późniejszej formie) wskazuje, że następowanie reakcji po bodźcu (związek między bodźcem a reakcją) może być wzmocnione przez nagrodę, która pojawia się po reakcji. Zasadniczo jest to’opis warunkowania instrumentalnego. Jeśli mówiliśmy tu o wzmocnieniu, a nie o prawie efektu, to po prostu dlatego, że określenie to jest bardziej reprezentatywne dla współczesnej terminologii.

dalej

Spostrzeganie głębi – dalszy opis

Różnica między widzeniem stereoskopowym a widzeniem trzeciego wymiaru na płaskich fotografiach czy obrazach jest obecnie raczej dobrze znana dzięki rozpowszechnieniu się kamer stereoskopowych dla użytku amatorów Efekt stereoskopowy uzyskuje się wtedy, gdy prawemu oku ukazujemy obraz nieco odmienny niż lewemu oku: w ten sposób naśladujemy to, co normalnie dzieje się wtedy, gdy patrzymy na przedmioty. Ponieważ nasze oczy są umieszczone w pewnej odległości od siebie, lewe oko nie widzi ściśle tego samego, co prawe.

dalej